Zaznacz stronę

„Sprawmy, by Ameryka była znów wielka”. Nie rozumiałem przekory tego hasła i poczucia humoru z jakim zostało stworzone, dopóki nie poznałem wielu Amerykanów. Przekora polega na tym, że Ameryka już jest wielka.
Zajmuje prawie cały kontynent, a wszystko tam jest wielkie: autostrady, samochody, miasta ze swymi budynkami, porcje frytek, no i ludzie.
Chłopy z reguły maja dwa metry wzrostu i tyle samo w barach, kobiety są potężne. Większość zaś posiada grubą tkankę tłuszczową, jakby broniącą ich przed mrozem.
Z Amerykanami w restauracji bywa problem. Do stolika sześcioosobowego da radę posadzić tylko czterech. Często trzeba zamieniać krzesła na większe, bo w nasze europejskie, ich tyłki nie mieszczą się.
Skąd ta wielkość u Amerykanów?

Przypowiednia Sarcasmusa o wielkości Ameryki

Dawno temu, gdy po falach oceanów skakały jak pchełki małe karawelki, przybysze z Europy odkryli wielki kontynent amerykański. Przestrzeń ta, tak ich ucieszyła, że zaczęli ją czym prędzej zabudowywać. Oprócz narzędzi i pomyślunku przywlekli ze sobą klaustrofobię. Dlatego pobudowali wszystko dwa razy większe niż w Europie. Po paruset latach wyniknął jednak problem. Wszystko było takie wielkie, a ludzie wciąż tacy mali.
Dzięki rozwojowi technologi problem został rozwiązany.
Przez żołądek do wielkości!
Faszerowane hormonami wzrostu i genetycznie modyfikowaną paszą zwierzęta hodowlane, tj. kurczaki, świnie, krowy, itp. zaczęły rosnąć szybciej, zaś faszerujący się nimi mieszkańcy, z pokolenia na pokolenie rodzili się coraz więksi.

Puenta tego jest taka. Hasło „Make America great again” niesie w sobie zagrożenie dla całego „regular size” świata. Mieszkańcy Ameryki urosną do takich rozmiarów, że zacznie być im za ciasno, a to spowoduje destrukcyjną falę imigrantów-goliatów niszczących Europę jak przysłowiowy słoń porcelanę. Politycznie poprawne rządy Unii Europejskiej w trosce, by nie urazić przybyszów, wprowadzą zakaz sprzedaży rozmiarów S,M i Regular. Matki i żony będą zarywać noce, przeszywając ubranie w rozmiarze AXXXL na kilka mniejszych, a statystyka zdeptań śmiertelnych, do tej pory raczej nie prowadzona, wzrośnie dramatycznie.